Jak rozmawiać z dzieckiem o pieniądzach? Nauka oszczędzania

Jak rozmawiać z dzieckiem o pieniądzach? Nauka oszczędzania

11:37 23/02/2016

Temat oszczędzania w Polsce wiąże się z bardzo różnymi konotacjami. Z jednej strony mamy zwolenników trzymania pieniędzy „w skarpecie”. To osoby, które boją się banków, mają zwykle czarne wizje krachów, spadków i mnóstwa innych negatywów.

Grupę drugą stanowią osoby inwestujące bardziej świadomie. Inteligencja finansowa – chęć rozwijania wiedzy o oszczędzaniu i inwestowaniu pieniędzy to klucz do tego, by zaszczepić w dzieciach dobre nawyki.

Jak wytłumaczyć dziecku czym jest oszczędność?

Tutaj nie ma jednej uniwersalnej metody. Nie ma też jednego klucza, który miał by się sprawdzić zawsze i wszędzie. Drogi rodzicu, to kwestia Twojej kreatywności. Dzięki temu, że wytłumaczysz dziecku, że pieniądze nie rosną na drzewach i – choć wiele dzieci tak sądzi – nie mieszkają w bankomacie, to już plus. Oszczędzanie to proces, który pozwala na wykorzystanie środków na różne wydatki, poza naszymi regularnymi przychodami. A teraz zastanówmy się jak przełożyć to na świat dziecka.

Czego pragną dzieci?

Dziecięce marzenia zmieniają się jak w kalejdoskopie. W dużej części przypadków mamy do czynienia z obiektem marzeń w postaci zabawek. Tak jest. Nie ma się czemu dziwić, szczególnie w dobie tak szeroko rozwijanego marketingu, targetowanego na coraz młodszych odbiorców. Na Twoje dzieci.

Słoik pełen pieniędzy

Dobrą metodą oszczędzania jest metoda słoików zaproponowana przez T. Harva Ekera. To człowiek, który prowadzi na całym świecie seminaria z oszczędzania. W wersji dla dorosłych, słoiki obejmują 6 sfer. W wersji dla dzieci – jest tych słoików mniej, bo dzieci nie mają jeszcze słoika „wydatki konieczne”. Sprawdź tę koncepcję i wdroż w swojej rodzinie. Efekty będą zaskakujące.|

Oszczędzania nie należy się bać. W myśl powiedzenia, że „czym skorupka za młodu...”, pomyśl o tym, jak istotne jest wykształcenie w małym człowieku pozytywnych i korzystnych postaw dotyczących oszczędzania. To procentuje, z biegiem czasu i lat zobaczysz to coraz wyraźniej, a Twoje dziecko kiedyś Ci podziękuje.