Jak prowadzić startup poza Doliną Krzemową?

Jak prowadzić startup poza Doliną Krzemową?

13:52 08/06/2017

Kilka słów o ważnych kwestiach dotyczących startupów. Jak zacząć? Gdzie szukać pomocy? Zapraszamy do zapoznania się z treścią artykułu.

Przede wszystkim, jeżeli mamy taką możliwość, dobrze jest skorzystać z pomocy inkubatora lub akceleratora przedsiębiorczości. Inkubatory przedsiębiorczości wspierają startupy już od wstępnych etapów, działają głównie przy uczelniach i zapewniają startupom pomoc prawną, wsparcie księgowe, sprzętowe, biuro etc. Akceleratory z kolei nie są koniecznie związane z uczelniami i wspierają startupy dopiero wówczas, gdy startupowy pomysł jest już bardziej zaawansowany, częściowo wdrożony (z większymi szansami na sukces). Akceleratory, oprócz pomocy prawnej, księgowej itp., mogą też zainwestować w startup pieniądze (zazwyczaj w zamian za udziały w firmie), dlatego skorzystanie z usług akceleratora może być bardzo pomocne.

Bez względu na to, czy mamy możliwość korzystania z inkubatorów i akceleratorów, potrzebować będziemy jednak trzech podstaw do założenia startupu: pomysłu, współpracowników i pieniędzy na start.

 

Pomysł

Każdy startup potrzebuje dobrego pomysłu. Przy czym dobry pomysł to pomysł, który podoba się nie tylko nam, ale i szerszemu gronu osób; to pomysł, który może okazać się zyskowny, który będzie można zacząć realizować najpierw na małą skalę, a następnie, gdy pomysł się przyjmie, na skalę międzynarodową, z tysiącami klientów na całym świecie.

Nasz pomysł może dotyczyć rzeczy rozmaitych: od nowej platformy internetowej po prostą aplikację na smartfona. Bez względu jednak na to, czego będzie on dotyczył, powinniśmy kierować się trzema ważnymi zasadami: (1) zanim coś stworzysz – zapytaj, czy ktoś tego potrzebuje, (2) pomyśl, jak możesz na tym zarobić (kto będzie płacił za twoje usługi/produkty: konsumenci indywidualni? reklamodawcy? firmy?), (3) zastanów się, czy pomysł jest skalowalny, jak mogłoby wyglądać wdrażanie pomysłu na szeroką skalę.

 

Współpracownicy

Większość osób zajmujących się startupami twierdzi, że startupu nie warto zakładać samodzielnie. Warto znaleźć przynajmniej jednego współtwórcę/jedną współtwórczynię (cofounder), z którym/którą będziemy mogli przedyskutować swoje pomysły, podzielić się obowiązkami, wspierać się wzajemnie w sytuacjach kryzysowych, cieszyć z sukcesów.
Ponieważ startup to przedsięwzięcie biznesowe, warto sporządzić tak zwaną umowę założycieli (founder's agreement), która sformalizuje ramy współpracy, odpowiedzialności etc.. Tutaj przydatna może być pomoc inkubatora przedsiębiorczości, ale jeżeli nie mamy do takiego dostępu, możemy spróbować na własną rękę znaleźć w okolicy biuro księgowe Credos, na co dzień zajmujące się wspieraniem zakładania spółek, które to biuro pomoże nam w dopracowaniu szczegółów „umowy założycielskiej” (w Warszawie ciekawą opcją może być biuro rachunkowe Credos).

Przy wyborze współzałożycieli możemy kierować się różnymi kryteriami (znajomość z daną osobą, umiejętności techniczne czy marketingowe danej osoby, jej znajomości), ale najważniejsze jest (według większości twórców startupów), aby osoba ta była przekonana, tak jak i my, do tego wspólnego przedsięwzięcia, aby zaangażowała się na 100% w działania, które nas czekają. To zaangażowanie jest bowiem kluczowe zarówno na początku, jak i przy ewentualnych kryzysach, które mogą się po drodze przytrafić.

 

Pieniądze na start

Zdobywanie funduszy na rozwinięcie firmy to jedno z ważniejszych zadań współzałożycieli startupu. W Dolinie Krzemowej mamy możliwość skorzystania z wielu różnych funduszy dla startupów, aczkolwiek musimy też zmierzyć się z dużo większą konkurencją przy pozyskiwaniu tych funduszy. W Polsce inwestorów wspierających startupy jest może trochę mniej, ale i tu można zdobyć podstawowe pieniądze potrzebne na start. Do wyboru mamy kilka opcji poszukiwania pieniędzy (1) sieci aniołów biznesu, (2) crowdfunding, (3) rodzina etc..

Jeżeli decydujemy się na skorzystanie z któregokolwiek wsparcia zewnętrznego, ważne jest, aby dobrze dokumentować wszelkie przepływy pieniężne. Należy mieć osobne konto na fundusze, które otrzymamy od inwestorów. I tutaj znów przydać się nam może inkubator/akcelerator przedsiębiorczości lub biuro rachunkowe, które poprowadzi naszą dokumentację księgową.
Zanim zdecydujemy się na skorzystanie z zewnętrznego finansowania, warto też zapytać w naszym inkubatorze/biurze księgowym o różne aspekty związane z tego typu finansowaniem, aby decyzję o pozyskiwaniu funduszy w taki lub inny sposób podjąć w pełni świadomie.

 

Podsumowanie

Podsumowując, startup może być naprawdę dobrym pomysłem na biznes, ale jest niewątpliwie pomysłem ryzykownym i aby udało nam się stworzyć tego upragnionego „jednorożca” (firma z wyceną ponad miliarda dolarów), powinniśmy się dobrze do tego przygotować już na poziomie opracowywania pomysłu, szukania współpracowników, tworzenia modelu biznesowego i organizowania sobie miejsca pracy, biura, finansowania, obsługi księgowej i prawnej etc. A później pozostaje nam już tylko praca i rozwój. I niewątpliwy sukces. Powodzenia!